Lubie twórcze i kreatywne imiona. Sama zasłynęłam z tego,że nadawałam bohaterkom swoich dzieł jakich nigdy nie wydałam i chyba nigdy nie wydam takie imiona jak "Odolia" czy "Gernita" ale zawsze pociągało mnie to,że w sztuce czy w pisarstwie mozna kreatywnie nazwa c swoich bohaterów tak aby nikt potem nie miał pretensji,że ktoś napisał o kimś znajomym ksiązkę...
O ile matematyk Lewis Caroll był nikim innym jak zafascynowanym w kolejnej nawet i nie Lolicie bo dziewczynka jaką opisał w swym dziele jakie dziś zna cały świat miała tylko 10 lat i chodzi mi o córkę jego znajomych jaką była opisywana Alicja jakiej wymyslił przygody w Krainie Czarów to ilez to teraz Alicji się narobiło podczas gdy Grżyny czy inne tam Agnieszki jako imiona są na wyginięciu... Niby Mickiewicz wymyślił sobie piękne imię jakim jest "Grażyna" o tyle Słowacki też gustował w jakiś wymyślnych "Kordianach" czy pierwsze słyszę dziś o imieniu "Anheli" jakie to zostało opisane w tym artykule poniżej:
https://www.antyradio.pl/news/to-piekne-patriotyczne-imie-wymyslil-slowacki-nosza-je-tylko-2-osoby
Trzeba być nieźle kreatywnym aby do rejestru imion przemycić swoje własne i stworzone na potrzeby dzieła literackiego imiona. Bo ludzie kochają ksiązki i własnie stąd czerpią swoje inspiracje jak imiona jakie nadają potem swoim dzieci na cześc ulubionych idoli czy innych tam stąd zaroiło się trochę na tym świecie dzieci o imionach "Bella", "Zendaya" czy inne tam "Rihanny" ale wiadomo skąd dane imię pochodzi lub kto był inspiracją dla rodziców konkretnych dzieci jakim takowe imiona nadano.
W świecie literatury trzeba zainteresować czytelnika i to samo tyczy się świata popkultury czy świata filmu. Jak ktoś ma nieoryginalne imię tylko jest którąś tam Kaśką czy Ewką albo Marią z przedmieścia to zawsze może sobie przybrać pseudonim jaki go określi. Swoją drogą owy "Anheli" to brzmi nawet i super jeśli się chce zrobić kreatywną karierę stąd szkoda,że nie jest to u nas popularne imię.


Z imionami to wszystko rzecz gustu i dobrze, że się różnimy . Ja uprzedziłam się do imienia Laura.
OdpowiedzUsuńDziewczyny na studiach - Kasie, Beatki, Marysie...chciały brzmieć niecodziennie i przybierały niespotykane imiona i tak pewna Kaśka z krzywą gębą, tak pospolitą jak księżyc w pełni, nazwała siebie Laurą. Do tego, w moim mniemaniu, nie zachowywała się jak na Laurę przystało...i to imię mi się z nią cały czaś kojarzyło. Kiedy urodziłam moją córkę mój mąż chciał ją nazwać Laura, ale się sprzeciwiłam.
Ja mojej małej chciałam nadać imię Anika...to znowu nie spodobało się mojemu mężowi.
W moim zaś domu rodzinnym mama nadawała nam pierwsze imiona, a tata drugie. Wszystkie trzy mamy trochę wymyślne te imiona. Moja najmłodsza siostra na drugie ma Aldona. Litewskie imię, też chyba występowała w Konradzie Wallenrodzie Mickiewicza.