O mnie

Moje zdjęcie
Nazywam się Biologia Socjologia Technowska ale przyjaciele zwą mnie "Hotaru z Nadodrza" lub "Elyon". Jestem wielką fanką wszystkiego co kryminalne i na faktach. Nie znoszę zmyśleń jak i świata fantazji chociaż na taką nie wyglądam. Długo mogłabym o sobie pisać. Bloggerka jak i Youtuberka z zamiłowania. Otwarta na wielokulturowość jak i żadnego tematu się nie boję. Marzę o tym by stworzyć świat na skalę społeczeństwa otwartego Popper'a. Czasem gdy się nudzę czy pada deszcz lubię oglądać TV czy czytać blogi innych jak i sama dużo piszę bo mam wiele do powiedzenia jak każda Megalomanka. Żyję bo chcę żyć jak ten wolny ptak. Według typologii Znanieckiego jestem "człowiekiem zabawy" . Bawię się czy to pisanym tekstem czy tworzę też muzykę. Szanuję przyrodę jak i zieleń i mam respekt przed 4 żywiołami. Nie znoszę Matek Polek czy innych tam kur domowych. Mojego wyboru nikt nie uszanował to po co mam szanować kogoś kto tak żyje? Jako wieczna singielka i antynatalistka jestem szczęśliwa. Tylko spokój jest kluczem do sukcesu. Niewierząca ale niosąca swój krzyż.

wtorek, 21 lipca 2026

Mój dzisiejszy koszmar...

 Dziś w nocy sniło mi się,że...zaginęłam ale ja wiedziałam gdzie się ukryć. W tym śnie znajomi mnie szukali i rozdawali ulotki z moim zdjęciem gdzie to pisało na nich w co byłam ubrana jak i gdzie przebywałam ostatnio. W tym śnie ukryłam się przed znajomymi i rodziną w...karetce pogotowia jaką to udostępnił mi mój znajomy z tego snu jaki był ratownikiem medycznym. Spędzałam tam czas w tym śnie jak i spałam ukrywając się na łóżku dla chorych... Karetka zaparkowana była przy jakimś akwenie wodnym jak i może był to jakiś staw albo jeziorko i wokół był tereny leśne...

W tym śnie znajomi i rodzina mnie odnaleźli jak i zajrzeli do tej karetki i wymawiali mi,że ja zaginęłam i mnie szukano. Pokazano mi nawet ulotki z moim zdjęciem,że za zaginęłam. Ja nie czułam z tego powodu żadnych wyrzutów jak i powiedziałam znajomym,że po prostu chciałam sobie odpocząć od wszystkiego i od wszystkich wokół i tak też mi się dzis śniło... 

Ten sen symbolizował świadome raczej zniknięcie niż podtekst kryminalny czy wypadek. Nie mam znajomych wśród ratowników medycznych a moi znajomi raczej by mnie nie szukali. Prędzej rodzinka by mnie zgłaszała jako zaginioną ale różne rzeczy się w życiu dzieją tak jak mi ostatnio. Dobrze,że śniło mi się coś takiego a nie znowu po raz enty to cholerne Merito WSB czy inny tam cholerny WSZIF!!! Naprawdę ten sen symbolizował,że czasem człowiek chce uciec od wszystkiego i świadomie zniknąć niż się dalej bawić w potyczki czy to słowne czy inne tam walki ze swoimi wrogami...

Zabolało mnie to bardzo co ostatnio u mnie się stało-kto mnie czyta ten wie. Po prostu chciałabym się zapaść pod ziemię w realu czy uciec od problemów ale tak się nie da. Ludzie wołają tylko o kasę i na kasie swoje życie szczęśliwe budują. A ja wolę byc biedną niż bogatą i nieszczęśliwą. Bo pamiętajcie,że pieniądze szczęścia nie dają...



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz