Nigdy nie podobała mi się kultura Hidusek czy Afrykanek. Rytuały malowania ciała a już tym bardziej to co przeniknęło do nas do Europy typu malowanie oczu czy ust to mnie wkurzało najbardziej!!! Mam na imię "SocjoLogia" a co za tym idzie z socjologicznego punktu widzenia rytuały malowania ciała wzięły się od kultur Afrykańskich i Hinduskich mających wierzenia, że gdy kobieta omaluje się odpowiednio to będzie powabna i przyciągnie dużo osobników płci przeciwnej.
Mam kolegę-Piotrka Youtubera jaki też jest Youtuberem tak jak ja i pytał się mnie dziś jak mi mija dzień-oczywiście, że mija mi tak,ze zbieram po mału dokumenty do Prokopa i pojadę do niego ale najpierw muszę swoje sprawy pozbierać a on mnie się jeszcze dziś spytał czy..."umalowałam oko"!!! Ja uważam,że kultura Hinduska czy malowanie ciał przez te prymitywki z Afryki z buszu to niech sobie tam będzie to w ich kulturze a nie u nas cywilizowanych Europejczyków. Już nie raz ktoś zachwalał moje "przepiękne, duże i (co gorsza) zielone oczy i to mnie zawsze dobijało!!!
Jest taka ksiązka o dziewczynce jaka była pół Francuską a jej matka jaka zmarła była Hinduską i była to "Sara-mała księżniczka" co miała tylko lalkę Emilkę bo i jej tatuś też zmarł a ona biedna zostałą sama na świecie a nad nią znęcająca się panna Minchin. Mi jest bliżej do znęcającej się nad Sarą panny Minchin niż do pięknej Sary-pół Francuski pół Hinduski. Już nie raz ktoś pytał się mnie "czemu się nie maluję".
Oto ta Sara powyżej na obrazku. A co do mnie to wolę już być określona jako "zaniedbana" bo przecież to nie jest dbanie o sobie bycie prymitywką z Indii czy innej tam Afryki gdzie to też może i niektóre praktyki zostały spolszczone czy zeuropeizowane ale kręgów na szyję nikt nie będzie kobietom cywilizowanym kazał wkładać na siłę!!! Gdy nadawano mi imiona "Biologia" oraz "Socjologia" nikt nie myślał chyba o tym,że to będzie mnie określać przez całe życie. Będę się identyfikowała z biologią jak i socjologią a to co biologiczne i socjologiczne połączyć można w "biosocjologię" a bywam też i "socjologią muzyki" czy po prostu jako "Socjologia" sobie funkcjonuję. I wierzę nie w Boga ale,że człowiek pochodzi od małpy i zszedł z drzewa bo wykstałcił w sobie swoją osobowość i tak więc mamy wielki wybuch i darwinizm.
To ja na tej fotce poniżej. Specjalnie pokazuję jak dziś wyglądam dla Piotrka Youtubera:
Pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie :) Wasza SocjoLogia.


