O mnie

Moje zdjęcie
Nazywam się Biologia Socjologia Technowska ale przyjaciele zwą mnie "Hotaru z Nadodrza" lub "Elyon". Jestem wielką fanką wszystkiego co kryminalne i na faktach. Nie znoszę zmyśleń jak i świata fantazji chociaż na taką nie wyglądam. Długo mogłabym o sobie pisać. Bloggerka jak i Youtuberka z zamiłowania. Otwarta na wielokulturowość jak i żadnego tematu się nie boję. Marzę o tym by stworzyć świat na skalę społeczeństwa otwartego Popper'a. Czasem gdy się nudzę czy pada deszcz lubię oglądać TV czy czytać blogi innych jak i sama dużo piszę bo mam wiele do powiedzenia jak każda Megalomanka. Żyję bo chcę żyć jak ten wolny ptak. Według typologii Znanieckiego jestem "człowiekiem zabawy" . Bawię się czy to pisanym tekstem czy tworzę też muzykę. Szanuję przyrodę jak i zieleń i mam respekt przed 4 żywiołami. Nie znoszę Matek Polek czy innych tam kur domowych. Mojego wyboru nikt nie uszanował to po co mam szanować kogoś kto tak żyje? Jako wieczna singielka i antynatalistka jestem szczęśliwa. Tylko spokój jest kluczem do sukcesu. Niewierząca ale niosąca swój krzyż.

wtorek, 17 lutego 2026

Rzecz o kompleksie Elektry czyli jak to jest kochać nie taką miłością członka rodziny

 Jak tak oglądam tę rypaną Sailor Moon to jak widzę tę wieczną rywalizację pomiędzy matką-Usagi a córką-Chibiusą o względy męża i ojca-Mamoru to naprawdę widzę jak cały kompleks Elektry wygląda od podszewki. Młodzi ludzie tego nie zauważą ale dla mnie-starej kobiety po 50tce widzę jaka musiałam być ja wobec...własnego brata jakiego to kochałam nie taką miłością jak się kocha brata. Tak jest-przeżyłam miłość do własnego brata i to kochając go nie tak jak się kocha brata ale darząc go podobnym uczuciem jakim Chibiusa darzyła własnego ojca.

Nie była to miłość łatwa zwłaszcza,że brat ma do tego pory żonę i mnie to bolało,że poświęcił się jej jak i był nią zaślepiony niż słuchać moich rad jakie mu dawałam,że ta kobieta go tylko wykorzystuje. I tak też było. Nie wiem jak w jego domu jest obecnie ale naprawdę pamiętając jak zwrócił się do mnie o pomoc jak do detektywa to naprawdę pomagałam mu ile mogłam... Byłam posądzona o to,że spałam z własnym bratem a te słowa na usta żona mego brata i |Agnieszka B. wcisnęły innym na usta jacy w to wierzyli...

Gdyby tak mój brat zdecydował się na odejście od swojej żony to naprawdę byłoby to może i z korzyścią dla niego ale jak to sie ładnie rzeknie-często ofiary przemocy domowej są uzależnione od swoich sprawców a w tym wypadku sprawcą przemocy domowej była zona mego brata jaka nie rozumiała jego potrzeb i nic do niej nie docierało tylko jej zdanie się liczyło i opinia jej koleżanek jakie tylko dolewały oliwy do ognia,że siostra jej męża czyli ja cierpi na kompleks Elektry i wykorzystuje swego brata a jej męża do swoich brudnych gierek.

Byłam nieco jak Chibiusa jaka jako jedyny swój obiekt westchnień miała własnego ojca a ja kochałam własnego brata ale czy tak było naprawdę??? Czy ja go kocham i jak jest teraz??? To już się sami zastanówcie. 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz