Kto czyta moje wszystkie blogi jak i wie o czym piszę ten kojarzy Piotrka YouTubera jakiego opisywałam także i na tym blogu i jest tu też link do jego konta na YouTube. Otóż tak-Piotrek zmarł rzekomo 5 sierpnia tego roku ale naprawdę...ja w to nie wierzę. Nikt mnie o jego śmierci nie powiadomił oprócz jego najlepszego przyjaciela ale prawda jest taka,że i teraz ja mogłabym sprowadzić jego najlepszego przyjaciela do Wrocławia i dać mu pomocną dłoń. Z tym,że ja uważąm,że Piotrek miał pewne zastrzeżenia co do znajomości ze mną czy z tym kolegą jak i być może pragnął zerwać z nami kontakt i przez to może chciał abyśmy wierzyli,że nie żyje.
Możliwe jest wszystko bo Piotrek przebywał w klinice w Szwajcarii jak i kontakt z nim był tylko mailowy. Nie było mi łatwo znieść,że odzywa się przysłowiowo od święta ale naprawdę jeśli zmarł naprawdę to współczuję bo poza tym kolegą nie miał on za dużo bliskich osób wokół siebie. To był były facet Tini Fanki z Kalisha jakiego to jej rodzina wrobiła w uprowadzenie jej jak to było w filmie "Uprowadzenie Agaty" ale chyba oni za dużo filmów oglądali skoro tak twierdzili. Ostatecznie przekonali ją aby pozrywała i za mną i z nim wszelkie kontakty i dziś nie wiem co u niej słychać.
Życie toczy się każdemu inaczej a Piotrek nie mógł pogodzić się z tym, że Tini Fanka z nim zerwała, Marzył o założeniu własnego bloga jak i opisywaniu tego co przeżywa w swoim życiu w Szwajcarii. Ja nie znoszę zagranicy jak i nie chciałam odwiedzać go tam jak mnie zapraszał ale prawda jest taka,że ja nie mogę jechac za granicę bo jestem nacjonalistką jak i nie znoszę obcych krajów. Piotrek YouTuber to był o ile to prawda,że nie żyje w porządku gostek jak i oczywiście znam go od dawna jeszcze zanim on poznał tego kolegę z jakim kumplował się w Szwajcarii ale oczywiście, że będę go takim pamiętać jakim uśmiechniętym był na tym zdjęciu jakie mi kiedyś przysłał:


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz