W życiu nigdy nie wiadomo jak nam się ułoży. Życie to bowiem ruletka jaka raz wypada pomyślenia a raz jesteśmy pod wozem... Miałam mały zastój ale już się uspokoiłam. Po tym jak nie udało mi się dostać na dzienną UWr pedagogikę a interesował mnie marketing dorosłych bo chciałam prowadzić szkolenia w tym dla seniorów to pierwsze co mi przyszło po nie dostaniu się to płacz i zgrzytanie zębami:
Moja rada-jak coś nie idzie po Waszej myśli-pozwólcie sobie się wykrzyczeć czy wypłakać. To pomaga chociaż nie zawsze. Tak sobie pomyślałam gdy już ochłonęłam o tym,że aby wyjść z domu i nie siedzieć na 4 literach mogę...po prostu pojechać do Prokopa a tam mogę np porozmawiać z Niemcami mieszkającymi w Opolu czy ogółem wybrać się do niego z wizytą by zobaczyć jego, jego niepełnosprawnego syna, jego wnuczkę co ma padaczkę czy jego córkę jaka mu tę wnuczkę urodziła. Po prostu z jego rodzinką jestem zaprzyjaźniona i byłam mu przecież ważna kiedyś bo traktował mnie jak członkinię swej rodziny...
Powiem Wam jedno-może i życie bije po doopie czy robi guzy na czole to i tak nie warto jest się poddawać. Nawet gdyby sypało się wszystko to zawsze na zgliszczach jak już wszystko się wypali można ugasić resztki ognia i zacząć budować swe szczęście od mowa. Owszem-nie będzie już nigdy to tym samym jakim się było przed tym wszystkim ale z tego można uczynić nawet i same dobre rzeczy. Gdy byłam załamana to niby nic mnie w pierwszej chwili nie cieszyło ale odnalazłam swe szczęście w czym innym i po to tu właśnie jestem z Prokopem i odezwał się on do mnie sam abym mogła przysłowiowo "wyleczyć u niego guza" jakiego nabiło mi życie:
I chociaż życie nabiło mi wielkiego guza nie poddaję się i działam dalej. Mam przyjaciół, znajomych czy ogółem sa i moi Fani jacy mi kibicują przez co musiałam zacisnąć pięści i iśc dalej ku nowemu. Przecież szczęście można odnaleźć w każej chwili. Nie potrzeba mi do tego żadnego UWR czy innego tam dziadostwa.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz