O mnie

Moje zdjęcie
Nazywam się Biologia Socjologia Technowska ale przyjaciele zwą mnie "Hotaru z Nadodrza" lub "Elyon". Jestem wielką fanką wszystkiego co kryminalne i na faktach. Nie znoszę zmyśleń jak i świata fantazji chociaż na taką nie wyglądam. Długo mogłabym o sobie pisać. Bloggerka jak i Youtuberka z zamiłowania. Otwarta na wielokulturowość jak i żadnego tematu się nie boję. Marzę o tym by stworzyć świat na skalę społeczeństwa otwartego Popper'a. Czasem gdy się nudzę czy pada deszcz lubię oglądać TV czy czytać blogi innych jak i sama dużo piszę bo mam wiele do powiedzenia jak każda Megalomanka. Żyję bo chcę żyć jak ten wolny ptak. Według typologii Znanieckiego jestem "człowiekiem zabawy" . Bawię się czy to pisanym tekstem czy tworzę też muzykę. Szanuję przyrodę jak i zieleń i mam respekt przed 4 żywiołami. Nie znoszę Matek Polek czy innych tam kur domowych. Mojego wyboru nikt nie uszanował to po co mam szanować kogoś kto tak żyje? Jako wieczna singielka i antynatalistka jestem szczęśliwa. Tylko spokój jest kluczem do sukcesu. Niewierząca ale niosąca swój krzyż.

piątek, 26 czerwca 2026

Rzecz o problemach natury...skórnej

 Od 7 czerwca tego roku walczyłam przez kilka dni z rumieniem na mojej twarzy. Raz,że mnie bolał przy dotyku, potem swędział, nawet i gorączkę trochę chyba miałam ale potem szybko mi to minęło. Wiązać sie to może z tym,że rumień owy pojawia mi sie raz na miesiąc jakbym miała okres a jestem na terapii hormonalnej zastępczej bo mam menopauzę jak i oczywiście rumień ten pojawia się mi raz na jakiś czas. Rumień pojawia sie zawsze w tym samym miejscu-na prawym policzku jak widać. Udało mi się go uwiecznic na zdjęciu tu gdzie pokazuję i dla porównania jeden policzek i drugi:



Prawy policzek miałam z tym rumieniem a lewy był ok jak zwykle. Cos ostatnio rumień ten upodobał sobie mój prawy policzek jak i ogółem wygladał on ten rumień jak po alkoholu. Ja nigdy nie piłam alkoholu nawet okazjonalnie a już tym bardziej nie wystawiałam się na słońce aby mógł sie pojawić a nie wychodze wcale z domu bo są upały a wtedy od 7 czerwca tego roku do chyba zeszłego tygodnia to były nawet i chłody, opady i burze więc to musiało być na tle hormonalnym lub mam jeszcze na dodatek atopowe zapaleie skóry.
Jako Znachorka nie byłam z tym u lekarza bo po co niby bo nie zagrażało to ani mojemu życiu a urody nie ujmowało ale ok-pojawił sie rumień to się pojawił. Takie sa uroki hormonalnej terapii zastępczej jak,ą przechodzę. I tak by  nie obciążać swojej skóry nie stosuję żadnych kremów tym bardziej jakiś anty age czy na zmarszki jakie tez oczywiście posiadam ale dzięki temu,że mam atopowe zapalanie skóry to moja skóra odpada sama i w jej miejsce powstaje nowa i tak oto odradza się.
Jako,że dbam o siebie jak mogę to staram się nie podrażniac swojej skóry czy narażać ją na uszczerbki bądź nie osłabiam jej kondycji. Co do lewego policzka to rumienia na szczęście tam nie mam. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz