O mnie

Moje zdjęcie
Nazywam się Biologia Socjologia Technowska ale przyjaciele zwą mnie "Hotaru z Nadodrza" lub "Elyon". Jestem wielką fanką wszystkiego co kryminalne i na faktach. Nie znoszę zmyśleń jak i świata fantazji chociaż na taką nie wyglądam. Długo mogłabym o sobie pisać. Bloggerka jak i Youtuberka z zamiłowania. Otwarta na wielokulturowość jak i żadnego tematu się nie boję. Marzę o tym by stworzyć świat na skalę społeczeństwa otwartego Popper'a. Czasem gdy się nudzę czy pada deszcz lubię oglądać TV czy czytać blogi innych jak i sama dużo piszę bo mam wiele do powiedzenia jak każda Megalomanka. Żyję bo chcę żyć jak ten wolny ptak. Według typologii Znanieckiego jestem "człowiekiem zabawy" . Bawię się czy to pisanym tekstem czy tworzę też muzykę. Szanuję przyrodę jak i zieleń i mam respekt przed 4 żywiołami. Nie znoszę Matek Polek czy innych tam kur domowych. Mojego wyboru nikt nie uszanował to po co mam szanować kogoś kto tak żyje? Jako wieczna singielka i antynatalistka jestem szczęśliwa. Tylko spokój jest kluczem do sukcesu. Niewierząca ale niosąca swój krzyż.

środa, 25 marca 2026

Bo w pewnym wieku już nie wypada

 Są rzeczy jakie nie wypadają już w pewnym wieku. To samo tyczy się fryzur jakie mogą postarzać lub odmładzać bo np warkocze przystoją tylko młodym dziewczętom a kok powinien być upinany po 50tce a jak ktoś łamie te zasady to naraża się na śmiech na sali. Bo prawda jest taka,że np w pewnym wieku nie powinno się już szastać na prawo i lewo rozpuszczonymi włosami czy nie powinno się np czesać w jakieś pseudo-zaplatanki ale prawda jest taka,że dobrze dobrana fryzura potrafi odmłodzić bądź postarzyć. Poruszając tematykę wieku mogę powiedzieć, że gdy byłam w wieku lat od 30 do 49 przez ponad 20ścia lat nosiłam taką oto fryzurę jaka jest poniżej:


Tylko,że ja miałam wersję bez takich rozpuszczonych kitek coś jak ma ta dziewczyna z reklamy poniżej:


Ale teraz noszę włosy związane przy samej skórze aby grzywę sobie jako tako rozpuszczam a ta kręci się na wszystkie strony świata i teraz upinam włosy mniej więćej tak z boku ale zarazem przy skórze aby nie rzucała się one tak bardzo w oczy. To ja we własnej osobie:


W moim wieku a jestem już 50 + nie wypada czesać się w dziewczęce fryzury. A już nie wspomnę,że zaczynam siwieć a co za tym idzie muszę walczyć z objawami starości. Na lewym policzku jak widać wyszedł mi rumień od brania hormonów przez hormonalną terapię zastępczą a o przerzedzonej grzywie już nie wspomnę. Starzeję się a czas nie jest dla mnie zbyt łaskawy. Przytyłam też ale akceptuję siebie i jestem body positive.
Na nic mam zdanie Fanki jaka to leżała na kardiologii z kobietą jaka była body positive. Grunt to nie być za chudym bo przy mojej pierwszej "próbie" zarzucano mi,że niby "jestem za chuda" o ile wagę wtedy te 74 kg można było nazwać "za chudą" przy moim 192 cm wzrostu... Bo taka jest prawda.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz