O mnie

Moje zdjęcie
Nazywam się Biologia Socjologia Technowska ale przyjaciele zwą mnie "Hotaru z Nadodrza" lub "Elyon". Jestem wielką fanką wszystkiego co kryminalne i na faktach. Nie znoszę zmyśleń jak i świata fantazji chociaż na taką nie wyglądam. Długo mogłabym o sobie pisać. Bloggerka jak i Youtuberka z zamiłowania. Otwarta na wielokulturowość jak i żadnego tematu się nie boję. Marzę o tym by stworzyć świat na skalę społeczeństwa otwartego Popper'a. Czasem gdy się nudzę czy pada deszcz lubię oglądać TV czy czytać blogi innych jak i sama dużo piszę bo mam wiele do powiedzenia jak każda Megalomanka. Żyję bo chcę żyć jak ten wolny ptak. Według typologii Znanieckiego jestem "człowiekiem zabawy" . Bawię się czy to pisanym tekstem czy tworzę też muzykę. Szanuję przyrodę jak i zieleń i mam respekt przed 4 żywiołami. Nie znoszę Matek Polek czy innych tam kur domowych. Mojego wyboru nikt nie uszanował to po co mam szanować kogoś kto tak żyje? Jako wieczna singielka i antynatalistka jestem szczęśliwa. Tylko spokój jest kluczem do sukcesu. Niewierząca ale niosąca swój krzyż.

środa, 31 grudnia 2025

Na ten Nowy Rok...

 W tym roku bo w 2026 mijać będzie równe 21 lat odkąd to daty 5 marca 2005 roku przybyłam na Nadodrze ale odeszłam stamtąd ostatecznie w 2024 roku jak i nie zamierzam tam wrócić. Ciekawa jestem jakby potoczyło się moje życie gdybym to ja daty 20 października 2004 roku została na Nadodrzu bo tejże oto daty pojechałam do mego znajomego z jakim o korespondowałam listownie od 30 marca 2000 a co za tym idzie pisał on piękne wiersze i miał na imię Paweł i mieszkał przed Mostem Trzebnickim  na Nadodrzu...

Tejże oto daty-20 października 2004 jak pojechałam go odwiedzić na Nadodrze a korespondowałam z nim poznając go jeszcze zanim było RODO poprzez anons jaki zamieścił w gazecie w dziale:"Gdzie te chłopy? Tutaj!" a była to gazeta w stylu "Przyjaciółka", "Naj" czy "Pani Domu" albo inne tam "Filipinki" to jak tylko wyczytałam,że jest to mieszkaniec Nadodrza-od razu wzięłam się za pianie listu i wysła ie go do niego pod jego Nadorzański adres.

Czyli licząc od daty 20 października 2004 gdzie to miałam swój epizod na Nadodrzu a jechałam tam z ciekawości ale i gdy usłyszałam, że tam gwałcą czy dają po mordzie to omal mnie nie cofło ale zastanawiam się dziś c by to było gdyby owy Paweł mnie do swego domu wtedy wpuścił a zamiast Michaliny i Kariny cudowna historia z Nadodrza opowiadałaby o moich relacjach z mężczyznami z Nadodrza. No a pierwotnie miało tak być że ja i Paweł się poznamy osobiście ale się nie widzieliśmy nigdy chyba,że na zdjęciach...

Ale zawsze jest tak,że zanim gdzieś wyjedziemy czy pijedziemy to czytamy o tym mijescu lub jak w filmach dajemy odcinek pilotowy i sprawdzamy jak zareagują na to widzowie. To tak jak zanim w 2004 roku swoją premierę miała seria Winx Club to wyemitowano serię o losach "Magic Bloom" w 1999 roku. Dokładnie w tym roku gdzie to ja od daty 4 kwietnia 1999 zapragnęłam pojechać na Nadodrze widząc most kolejowy w filmie "Farba" z Agnieszką Krukówną w woli głównej...

No i pierwowzór postaci z Winx był taki, że one inaczej wygladały czy inaczej się nazywały a tak jak i z historią z Nadodrza pierwotnie moim planem było zwrócić uwagę na problematykę Nadodrza jak i wpleść się z ludnośc tegoż miejsca biorąc sobie jak i  mając na uwadze Nadodrzańskich mężczyzn no i tak padło 30 marca 2000 na tego Pawła co wiersze pisał...

Dzis Paweł jest żonaty z o 10 lat młodszą od siebie kobietą a nadal popiera imponujący mi model DINKS czyli "double income no kids"...



1 komentarz:

  1. Ciekawa historia. Czas leci, ale przeszłość zostawia swoje ślady.
    Agnieszka Krukówna była takim meteorem tamtych zmian socjologicznych i wszystkich innych. W filmie i rzeczywistości.

    OdpowiedzUsuń