O mnie

Moje zdjęcie
Nazywam się Biologia Socjologia Technowska ale przyjaciele zwą mnie "Hotaru z Nadodrza" lub "Elyon". Jestem wielką fanką wszystkiego co kryminalne i na faktach. Nie znoszę zmyśleń jak i świata fantazji chociaż na taką nie wyglądam. Długo mogłabym o sobie pisać. Bloggerka jak i Youtuberka z zamiłowania. Otwarta na wielokulturowość jak i żadnego tematu się nie boję. Marzę o tym by stworzyć świat na skalę społeczeństwa otwartego Popper'a. Czasem gdy się nudzę czy pada deszcz lubię oglądać TV czy czytać blogi innych jak i sama dużo piszę bo mam wiele do powiedzenia jak każda Megalomanka. Żyję bo chcę żyć jak ten wolny ptak. Według typologii Znanieckiego jestem "człowiekiem zabawy" . Bawię się czy to pisanym tekstem czy tworzę też muzykę. Szanuję przyrodę jak i zieleń i mam respekt przed 4 żywiołami. Nie znoszę Matek Polek czy innych tam kur domowych. Mojego wyboru nikt nie uszanował to po co mam szanować kogoś kto tak żyje? Jako wieczna singielka i antynatalistka jestem szczęśliwa. Tylko spokój jest kluczem do sukcesu. Niewierząca ale niosąca swój krzyż.

sobota, 9 maja 2026

Rzecz o kulcie młodości czyli czego to się nie robi dla piękna

 "Wer schoern sein will, muss Leiden"-jak to mawiają Niemcy czyli jak chce się być pięknym to musi się cierpieć. Wiecie co ja dzisiaj odyebauam??? Nie mogłam dłużej patrzeć na te swoje zmarszczki jak i rumień od hormonów bo jestem w czasie menopauzy więc postanowiłam nałożyć maść jaką dostałam na odparzenia jaka to nakładana bywa na przykład na dziecięce dupki i wzięłam jak i...nałożyłam sobie ją na twarz!!! Była gęsta i twarz miałam w tej białej maści że  nie mogłam już dłużej tego znieść i wzięłam to i zmyłam po 5 minutach!!!

Mówi się, że "Dupa to druga twarz" ale w tym wypadku może i widzę, że twarz mam po tej maści delikatniejszą i skóra napiła się tej gęstej maści i nie jest już taka sucha jak była ale dobrze, że to zmyłam. Od razu przypomniała mi się "Ukryta prawda" jak to w jednym z odcinków kobieta czuła się staro i chciała nazbierać sobie na lifting twarzy więc zatrudniła się w pracy w jakiej to tylko ją przyjęli i miała rozdawać ulotki w stroju hot doga a jej mąż chadzał do lasy by nazbierać odchody słowika ale jak się okazało to te odmładzające odchody słowika są skuteczne tylko wtedy jeśli byłby to słowik japoński...

Taki to był super odcinek "Ukrytej prawdy". Czuję nadchodząca starość ale chcę starość jakoś znieść z godnością a odkąd przekroczyłam w 2002 roku magiczną "30tkę" to wtedy jak widywałam w TV takie młodziutkie gwiazdeczki jak wówczas kilkunastoletnia JoJo ale nie chodzi mi o JoJo Siwę tylko o Joannę Levesque to naprawdę aż mi żal dupę ściskał,że owa JoJo cieszyła oko swym wyglądem jak i śpiewała o rozstaniu ale naprawdę aż mi było smutno, że akurat moja młodość przypadła nie w tym czasie co potrzeba...

I gdy tak żal mi dupę ściskał a ja starałam się odmłodzić o te 3 czy nawet o 13 lat to naprawdę nie było mi i po dziś dzień nie jest mi do śmiechu, że materyka nie kłamie a odmłodzić się można co najwyżej wizualnie czy mentalnie ale aktu urodzenie się nie oszuka i wieku też się sobie nie ujmie... Tak więc po Jojo Levesque przyszła jej młodsza wersja-JoJo Siwa a co za tym idzie ludzie chcący kupić bilet na koncert JoJo Levesque otrzymywali bilety na występy JoJo Siwej i tak więc przerypane ma ktoś kto nazywa się podobnie...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz