Nie mogłam się dziś zalogować na swoje konto google po raz kolejny. Tym razem nie poszło o zły komentarz jaki zostawić miałam w obronie mniejszości seksualnych ale tym razem google odnotowało jakąś niby podejrzaną aktywność jaką miałam niby mieć na tym koncie google. I dziś około godziny między 6 a 7 rano zablokowano mi po raz kolejny to konto ale już nie za złe wyrażanie się o kimś kto tępi mniejszości seksualne i udaje normalnego bo pisze książki i bardziej kocha zwierzątka niż ludzi ale tym razem niby była tu jakaś podejrzana aktywność.
Ale udało mi się zalogować jak i przywracam blogi jakie na tym koncie miałam. Nie wiem kto lub co wpieprzył mi się na konto google lub kto odgadnął moje hasło ale już jest ok i piszę do Was ja osobiście z tego konta i na tym blogu. Trzeba uważać na takich śmiałków lub botów jacy tylko chcą przejąć nasze konta no ale może przybyli oni z portali z filmami XXX jakie oglądam i może stąd mi jakiś virus się przypałętał??? Wszystko możliwe.
Poprzednio byłam bloknięta bo wygarnęłam Klarce M. tej co przylazła tu z onetu i pisała jak to koty się ma a jej hasło przewodne to "za-wzięcie-za-żarcie" i krytykowała ona moją wypowiedź, że popieram mocno Trzaskowskiego i lubię jak i nie ukrywam,że popieram mniejszości seksualne ale ona mnie zbanowała jak i pisała do google ,że jestem botem a nie człowiekiem!!! Teraz to wstrętni hackerzy mi się wbili i udają jacy to mądrzy są. Dobrze,że nic blogowi się nie stało.
Po raz kolejny ja-Hotaru z Nadodrza musi walczyć o swoje w tej internetowej przestrzeni. Dlatego uważajcie na siebie w blogosferze no i zwracajcie uwagę na wszelkie podejrzane aktywności na Waszych kontach albo na ludziska jakie Was zgłaszają bo n mówicie co czujecie albo zdaniem niektórych może brzmieć coś obraźliwie.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz