Parę dni temu była moja 16ta rocznica mojego procesu jaki wytoczył mi daty 21 grudnia 2009 niejaki WSZIF. Co prawda owa uczelnia już nie istnieje ale pozostali ludzie z niej i są niemal wszędzie jak już to opisywałam... Pozostały także wspomnienia jak i to,że było takie coś jak WSZIF. Jest dzisiaj Wigilia. J świąt nie obchodzę ale świąteczny odcinek Googlebox obejrzę jak i Znachorem też nie pogardzę. Wkurza mnie ten narkoman Kevin co zasłynął z tego,że przebywał sam w domu a i tak nic ciekawego w TV nie leci tylko same film familijne.
Jedyne gdzie nie ma świątecznych filmów to tylko kanał z muzyką takie jak ESKA TV czy POLO TV chociaż na tym drugim emitują świąteczną muzykę lub gwiazdy disco polo dzielą się jak spędzają swoje święta. Ja nigdy nie lubiłam świąt jak i brzydzi mnie zakrywanie prawy o życiu,że dusza sama wybiera sobie rodziców jak i swoją matkę nad głową której krąży i wstępuje w nią gdy dochodzi do zapłodnienia. Nigdy nie wierzyłam w to,aby którakolwiek kobieta zaszła w ciążę i urodziła bez pomocy męskiego nasienia a co za tym idzie jakże Maryja może być dziewicą skoro każda kobieta rodząc dziecko czy dzieci wyzbywa się resztek błony dziewiczej.
No ale cóż-to,że jakaś kobieta zajdzie bez pomocy faceta w ciążę jest tak samo prawdopodobne,że sąsiada UFO porwie. Taka jest prawda. Nigdy nie wierzyłam w te brednie ani nie marzyłam o białych świętach a co za tym idzie nawet jak byłam bardzo młoda czy nawet i dzieckiem to św Mikołaj wyśmiał mnie publicznie,że ja krzyczałam na fotelu dentystycznym u dentysty na cała szkołę. Kto z nas nie pamięta koszmaru fotela dentystycznego w szkole??? To dopiero był koszmar a kiedyś nie było znieczuleń to jakże miałam nie krzyczeć??? To okropne.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz